czwartek, 29 października 2015

Rozwój dzieci 5,6 i 7 letnich

Małe dziecko rozwija się bardzo dynamicznie. Co chwilę się coś zmienia. Wcześniej opisywałam rozwój dziecka w pierwszym roku życia. Teraz zajmę się pokrótce starszymi dziećmi. Dlaczego ten wiek? Bo jest to czas wielkich zmian, przejścia z okresu przedszkolnego do szkolnego. Bo jest to wiek moich córeczek. Średnia za miesiąc kończy 5 lat, a Starsza ma 7. Są kompletnie różne. Inaczej spostrzegają świat.

Otwieram książkę i czytam, że dziecko 5 letnie to dziecko - anioł. Grzeczne, zadowolone, stabilne. Nie ma potrzeby już do ucieczki i tak gwałtownego eksplorowania świata jak młodsze dzieci. Mimo to zadaje mnóstwo pytań, chce wiedzieć wszystko. Myślenie jest konkretno-obrazowe, daleko jeszcze do myślenia abstrakcyjnego. 5 latek jest spokojny, cierpliwy. To dobry czas, aby otworzyć nowe drzwi przed dzieckiem. Ze spokojem wejdzie w nową grupę rówieśniczą, pozna nowe zasady.
Rozwój motoryczny także robi duży skok. Dziecko potrafi skakać, biegać, utrzymywać równowagę.  Motoryka mała na początku 5 rż jeszcze kuleje, lecz pod koniec potrafi zrobić duże postępy: 5 latki potrafią rysować, wycinać proste kształty.

5,5 i 6 letnie dziecko - jest znowu bardzo energiczne. Jest pełne wigoru i energii, gotowe by poznawać świat. Z drugiej strony to dziecko zbuntowane, pilnuje swojego interesu, lubi się sprzeciwiać. Uwielbia dopiąć swego, lubi być w centrum zainteresowania. Potrafi oszukiwać, kłamać czasem miewają lepkie ręce. Wszystko to jest związane z chęcią posiadania i osiągnięcia obranego celu. Dziecko 6 letnie jest skoncentrowane na sobie, ale też na swoich osiągnięciach, jest bardzo pewne siebie. Warto wykorzystać jego zapał.
6 latek ma już dosyć dobrze rozwiniętą percepcję, aby móc rozróżniać, kształty, litery, chociaż z podobnymi na zasadzie odbicia lustrzanego może mieć jeszcze problem. Dosyć znacząco wzrasta zdolność  zapamiętywania. To dziecko samodzielne, potrafiące nazwać swoje emocje, a także odczytywać emocje innych. 

7 lat. Ciężki wiek. Fakt siedmiolatek jest spokojniejszy, jednak nie jest to już radosne dziecko. Często jest to dziecko nieszczęśliwe, zauważające wiele niesprawiedliwości: ktoś oszukuje, nauczyciel, rodzic się czepia. Często ociąga się, nie słyszy poleceń, zapomina co miało zrobić. Należy mu często przypominać co ma robić. W tym czasie sytuacja życiowa powinna być stabilna, bez większych zmian, aby na spokojnie przetrwać ten okres... przeczekać, aż w wieku 8 lat znowu zacznie być żywiołowe, gotowe do działania.

Tak czytam i przyglądam się moim dziewczynkom. Przypomina mi się, jak nie raz mówiłam do Starszej "a gdzie jest ta moja grzeczna córeczka? Kiedy ona wróci?". I właśnie zdaję sobie sprawę, że ona już tak całkiem nie wróci. Ona już nigdy więcej nie będzie miała 5 i 6 lat. Ma teraz 7 i będzie już tylko coraz starsza.
Dalej rozważając rozwój dziecka zastanawiam się nad dobrym wiekiem do rozpoczęcia nauki szkolnej. Ze względu na powyższe uważam, że warto wykorzystać zapał 6 latka, aby umieć potem dotrzeć do nieszczęśliwego 7 latka.

ps. Może znaczna część społeczeństwa źle kojarzy szkołę właśnie dlatego, że poszło do niej w wieku ogólnego poczucia nieszczęścia.???


Bibliografia:
1. Rozwój psychiczny dziecka od 0-10 lat FrancesL. Ilg, Louise Bates Ames, Sidney M.Baker
2. http://www.kreatywnynauczyciel.edu.pl/artykul/879/charakterystyka_psychoedukacyjna_pieciolatka
3. http://www.dominikanki.edu.pl/art_images/art_14/img88.pdf