wtorek, 8 września 2015

Kto dzisiaj kogo dyskryminuje??

Ale mi się oberwie za ten post, bo jak to mówią "uderz w stół a nożyce się odezwą" ;)


Temat dzisiejszy troszkę odbiega od ogólnego tematu bloga. Jednak uważam, że jest on bardzo ważny. Zanim zacznę chcę przypomnieć definicję ważnych słów. Czerpię je ze słownika języka polskiego:

dyskryminacja - prześladowanie poszczególnych osób lub grup społecznych albo ograniczanie ich praw ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, płeć

tolerancja - poszanowanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, różniących się od własnych


akceptacja - aprobata,  formalna zgoda na coś, pogodzenie się z czymś, czego nie można zmienić, uznanie czyichś cech, czyjegoś postępowania za zgodne z oczekiwaniami.



W dzisiejszych czasach nastała moda na walkę o swoje prawa. Wszędzie widać manifestacje "bomisiów". Kto to są "bomisie"? To osoby które zbyt dosłownie traktują słowa "Bo mi się należy". Ostatnio różne grupy społeczne zaczęły walczyć z dyskryminacją ich. Jednak uważam, że ta walka przeszła pewne granice i sytuacja się odwróciła. Politycy, by nie zostali oskarżeni o dyskryminację mniejszości zaczynają stwarzać prawa, które dyskryminują większość. Mniejszości chcą mieć to samo co większość. 


1. Homoseksualiści chcą posiadać dzieci. Odmowa tego uznana będzie za dyskryminację, a nie za dbanie o prawidłowy rozwój dzieci. Jeśli homoseksualista czegoś nie dostanie np pracy to potraktujemy to jako dyskryminację, a nie, że po prostu się nie nadawał. Ale danie w tej sytuacji pracy homoseksualiści, mimo, że heteroseksualista był bardziej wykwalifikowany ze strachu o oskrażenie o dyskryminację - jest dyskryminacją heteroseksualisty.

2. Niepełnosprawni - oczywiście trzeba ludziom pomagać, jednak coraz bardziej opłaca się firmie zatrudnić osobę niepełnosprawną, niż pełnosprawną. Tu zaczyna się dyskryminacja tych drugich, bo nikt nie da dopłaty do ich pensji.

3. Osoby ubogie - opieka społeczna dba, aby każdy miał minimum socjalne jednak, czy aby tak jak trzeba? Osoby z nizin społecznych otrzymują zasiłki, ba nawet mieszkanie socjalne potrafią dostać, "bo im się należy, bo mają dzieci", mimo, że nie przepracowali ani dnia. Osoba pracująca, która nie znalazła dobrej pracy, ale kombinuje, stara się często nie może liczyć na pomoc pomocy społecznej, bo dochód jest o 5zł za duży. Kogo dyskryminujemy w ten sposób? A kogo lepiej wspierać?

4. Kobiety zajmujące się domem i wychowujące dzieci - ostatnio słyszy się o akcji matek. Chcą mieć zasiłek wychowawczy, chcą mieć emeryturę tak samo jak inni pracujący. Tylko czy nie dyskryminujemy w ten sposób matki pracujące. Jest przecież wiele kobiet, które pracuje i wychowuje dzieci. W domu i przy dzieciach mają tyle samo pracy co matki nie pracujące. Jednak nikt im nie proponuje zasiłku wychowawczego, czy dodatkowej emerytury. Uważam, że żądania matek nie pracujących dyskryminują pracujące matki.

5. Mniejszości narodowe/religijne - każda grupa społeczna czy to ze względu na narodowość czy religię ma swoje zwyczaje, swoją kulturę. Próba narzucenia jej w kraju gdzie jest się mniejszością jest dyskryminacją większości.

Można by wymieniać dalej - podałam przykłady, które jako pierwsze mi się nasunęły. Powinniśmy być tolerancyjni, nie powinniśmy dyskryminować mniejszości, ale...
Nie możemy nadawać mniejszości większych praw niż ma większość. Te prawa powinny być wyrównane.

ad. 5 Chodź do swojej świątyni, módl się po swojemu, ale nie narzucaj nam swojej kultury i rytmu dnia. ( przy tym punkcie nasuwa się pytanie: jak bronić się przed inwazją innowierców, skoro nie chcemy poznawać własnej religii, ale o tym napiszę kiedy indziej)

ad. 4. Matka nie pracująca może się dobrowolnie ubezpieczyć lub założyć fundusz emerytalny - będzie mieć emeryturę z tego co odłoży - tak samo jak matka pracująca.

ad. 3. Wspierajmy osoby starające się. Osoby nic nie robiące zmuśmy do pracy.

ad. 2. Pomóżmy osobie niepełnosprawnej znaleźć pracę odpowiednią dla niej, ale nie kosztem osób pełnosprawnych.

ad. 1. Swoje życie prywatne zostaw dla siebie, nie afiszuj się ze swoją orientacją. Bądź równy innym.