wtorek, 17 czerwca 2014

Żywe srebro, rozrabiaka czy ADHD?

Czyli jak zapanować nad rozbrykanym dzieckiem i kiedy się martwić?


Pomysł na ten post siedział w głowie już od jakiegoś  czasu. Po ostatniej wizycie w kościele postanowiłam w końcu napisać go. A co się działo w kościele? Moje córeczki są bardzo żywe i ciężko im wysiedzieć na miejscu szczególnie w trakcie długiej i nudnej mszy. Nie, nie rozrabiały - przecież nie biły sie, nie krzyczały i nie biegały. Dziewczynki tylko często zmieniały pozycję w ławce, trochę gadały i czasem się śmiały. Jednak wiedziały, kiedy trzeba uklęknąć, kiedy trzeba powiedzieć "Ojcze Nasz". Po mszy wychodząc z ławki jedna starsza pani skomentowała "co to za dzieci?". Powstrzymałam się od komentarza. W głowie sobie pomyślałam, że zawsze takiej pani mogę powiedzieć, że dziecko ma ADHD, ale czy jest to wymówka?
Jak dużo można wymagać od kilkuletniego dziecka? Czy 3,5latek powinien wytrzymać całą mszę spokojnie? Czy 6latek wysiedzi w ławce? To co wymagamy od naszych dzieci powinno być dostosowane do ich wieku. Każdy wiek ma swoją normę koncentracji uwagi. Więcej możemy wymagać od starszego dziecka, a mniej od młodszego.

To w takim razie co to jest koncentracja uwagi? Jest to zjawisko polegające na skupieniu, ześrodkowaniu uwagi, skierowaniu na określoną myśl, przedmiot, zagadnienie, wydarzenie, sytuację czy zjawisko i utrzymanie w czasie. Czyli prościej mówiąc zdolność do zogniskowania uwagi na danym bodźcu lub działaniu.
W takim wypadku zaburzenia koncentracji uwagi charakteryzują się zmniejszeniem zdolności zogniskowania uwagi na określonym zadaniu.

Co to jest ADHD? Należy do zaburzeń hiperkinetycznych. Składają się na nie 3 składowe: zaburzenia koncentracji uwagi, nadruchliwość i impulsywność. Charakteryzuje się brakiem wytrwałości w realizowaniu zadań wymagających zaangażowania poznawczego, tendencją do przechodzenia z jednej aktywności do drugiej bez ukończenia którejkolwiek z nich oraz zdezorganizowaną, słabo kontrolowaną, nadmierną aktywnością i nadmierną impulsywnością. Najczęściej zaczyna się we wczesnych dzieciństwie - nawet przed 5 rokiem życia. Są różne postacie tego zaburzenia. Jedni mogą mieć ADHD z przewagą nadruchliwości, a inni z przewagą zaburzeń koncentracji. Warto też zauważyć, że różnice są także w obrębie płci. Chłopcy częściej mają ADHD z przewagą nadruchliwości, a dziewczynki z przewagą zaburzeń koncentracji. Nadruchliwość jest bardziej uciążliwym objawem, w związku z tym to chłopcy częściej trafiają do specjalistów. Jednak występowanie tego zaburzenia u obu płci jest praktycznie jednakowe.

Kiedy się martwić? Możemy rozpoznawać ADHD, gdy problem w zachowaniu dziecka istnieje w kilku środowiskach. Gdy zachowanie w domu wzbudza podejrzenie nadruchliwości, ale w szkole/przedszkolu już nie to nie możemy o tym mówić. Bo dziecko, które ma problem z koncentracją uwagi i kontrolą aktywności będzie je miało zawsze. Oczywiście jak pozna kogoś nowego to zawstydzi się i będzie przez chwilę spokojne. Może sytuacja także wyglądać odwrotnie - dziecko w domu jest aniołkiem, a w szkole wydaje się być nadruchliwe. Warto wtedy przyjrzeć się obu tym środowiskom, bo problem może być zarówno w szkole (problemy z rówieśnikami, z nauczycielem), jak i w domu (zbyt mała opiekuńczość rodziców, pobłażanie, brak wymagań). Dziecko z zaburzeniem koncentracji uwagi będzie nas słuchało, ale bardzo krótko, nie zapamięta  dłuższej wypowiedzi, po chwili nie będzie pamiętało co miało zrobić, ale przywołane do porządku wróci do właściwej czynności.

Czym się różni dziecko z ADHD od dziecka niegrzecznego?
Dziecko zADHD:
- łatwo rozprasza się pod wpływem bodźców z otoczenia
- ma kłopoty w ukończeniu trudnych i żmudnych zadań
- robi dużą ilość błędów z nieuwagi
- zapomina ważne informacje
- może nie usłyszeć co się do niego mówi - trzeba powtórzyć polecenie
- gubi różne rzeczy, ma trudności w ich znalezieniu
- ma trudności w skupieniu się nad jednej czynności
- ma kłopoty ze spokojnym siedzeniem
- nadmierna gadatliwość
- nie potrafi poczekać na swoją kolej
- ma trudności w przewidywaniu konsekwencji
- nie ma umiejętności w zaplanowaniu swoich działań
- jednakże dziecko z ADHD przywołane do prządku powróci do właściwej czynności.
Dziecko niegrzeczne:
- nie słucha co się do niego mówi, lekceważy polecenia
- nie dba o swoje rzeczy
- specjalnie przeszkadza innym,
- jest agresywne
- przywołane do porządku nie powraca do właściwej czynności
- używa wulgarnych słów
- nie planuje swoich działań
- nie chce się zmienić

Jak zapanować nad energicznym dzieckiem? Każde dziecko ma bardzo dużą potrzebę ruchu. Dlatego ważne jest, żeby miało możliwość "wybiegania się". To normalne, że dziecko, które siedzi większość czasu w domu będzie miało "problem" z nadruchliwością. Musi przecież gdzieś spożytkować swój nadmiar energii. Polecam oczywiście częste wychodzenie na dwór, aby dziecko mogło pobiegać. Ja ze swoimi córkami chodzimy często do parku - jak tylko pogoda dopisze. Jeździmy także na rowerach i rolkach. Po takim wyjściu dzieci są już trochę zmęczone, więc w domu potrzeba ruchu nie jest już taka duża. 
Im mniejsze dziecko tym prostsze i krótsze komunikaty powinno dostawać. Za trudne będzie dla 3 latka polecenie "posprzątaj pokój". Najmłodszym powiemy - "pozbieraj klocki", albo nawet prościej "wrzuć klocki do pudełka". 6 latkowi możemy już powiedzieć "posprzątaj zabawki", a 10 latkowi "posprzątaj pokój". Oczywiście dziecku z zaburzeniami koncentracji nie damy takiego polecenia jak jego rówieśnikom, lecz zastosujemy polecenia takie jak u dzieci młodszych. Dla dziecka z ADHD polecenia powinny być krótkie i łatwe do zapamiętania. Warto także upewnić się, że polecenie jest  usłyszane i zrozumiane "Jasiu! zatrzymaj się (czekamy na reakcję). Popatrz na mnie (czekamy na reakcję). Wrzuć klocki do pudełka. Powtórz co masz zrobić. " Gdy wiemy, że zostaliśmy usłyszani i zrozumiani możemy być pewniejsi, że nasze polecenie zostanie wykonane. Gdy jednak powiemy "Jasiu, proszę wrzuć szybko klocki do pudełka" - małe dziecko lub dziecko z ADHD nie zapamięta tego zdania. Takie dziecko usłyszy tylko "Jasiu proszę", a my będziemy zbulwersowani, że dziecko znowu nas nie słucha.

Miejsce pracy dziecka. Jeśli nasze dziecko uczęszcza już do szkoły to czasami musi odrobić lekcje lub wykonać inną czynność wymagające skupienia. Powinniśmy dobrze przygotować miejsce dla niego, szczególnie, gdy ma problemy z koncentracją uwagi. Biurko powinno być puste. Wokół miejsca pracy nie powinno być zabawek, a okno powinno być zamknięte. W ciężkich przypadkach zaleca się wyciszenie pokoju i zasłonięcie okna. Wszystkie te działania mają na celu zminimalizowanie dystraktorów, czyli wszelkich bodźców, które mogłyby zakłócić uwagę dziecka.
Nie znaczy to także, że dziecko zdrowe może odrabiać lekcje pośród zabawek i przy otwartym oknie. Warto pamiętać, że dziecko będzie zaciekawione tym co dzieje się za oknem, a jak ma zabawkę przy sobie to będzie wolało się nią bawić, a nie pracować.

Wracając do początku postu to moje dzieci są niegrzeczne, żywe, czy mają ADHD? Każde dziecko ma inny temperament. Jedne będzie bardziej spokojne, inne mniej. Moje akurat są bardzo żywe i ciężko jest im usiedzieć na miejscu - szczególnie tej młodszej. Trudno jednak od 3,5 latka wymagać, aby prawie godzinę siedziało na miejscu - jakby tak siedziało to martwiłabym się, że jest chore. Taką rzecz można wymagać od dziecka szkolnego, jednak z warto pamiętać, że dziecku z początku szkoły także będzie trudno utrzymać tak długo koncentrację.
To co robić? Trzeba być cierpliwym. Trzeba często przypominać dziecku jak należy się zachowywać. Młodszą czasami czymś zainteresować, a to obrazkiem, a to lampą, aby na chwilę usiadła. Warto czasem także zastosować system kar i nagród. Ważne jest, żeby wymagania nasze dostosować do możliwości dziecka.
A panie w kościele? Tak się zastanawiam jak one się zachowywały jak były małe. Ksiądz mi powiedział, że mam się nie przejmować - oby tylko dziecko nie biegało dookoła ławek i nie właziło na ołtarz.


Bibliografia:
1. Psychiatria. prof Jarema, prof Rabe-Jabłońska
2. Psychiatria. prof Wciórka
3. ADHD i szkoła Arut Kołakowski wyd. ARW A. Grzegorczyk