środa, 7 maja 2014

Ratunku gorączka

Dziecko gorączkujące to zmora każdej mamy. Co robić, co dać, kiedy panikować? - to najtrudniejsze pytania każdej z nas. 


Co powoduje gorączkę? Do najczęstszych przyczyn możemy zaliczyć:
- przegrzanie
- ząbkowanie
- infekcja, o której myślimy najczęściej.
A Przegrzanie.
Nieraz słyszymy od babć i cioć: "ma zimne nóżki, ma zimne rączki - trzeba je opatulić, bo jest mu zimno". Nic bardziej mylnego. Niejednokrotnie przekonałam się, że dziecko, mimo że ma "zimne nóżki", kark ma ciepły i spocony. Wystarczy delikatnie zasłonić wystające "odnóża". Dziecko zbyt ciepło ubrane także może gorączkować, regulacja cieplna jeszcze nie jest zbyt dojrzała. Dziecko poci się, traci wodę, a temperatura wzrasta.
Jak zapobiec?Ubierać odpowiednio do temperatury powietrza - praktycznie tak jak siebie, z tym, że dziecko leżące można nakryć, ale bez przesady. Należy zadbać także o odpowiednią podaż wody - szczególnie u starszych, już biegających dzieci

B. Ząbkowanie
Jest jedną z przyczyn, ale nigdy nie należy zrzucać każdej gorączki na karb ząbkowania. Moja córcia raz przez 3 dni gorączkowała do 39stC, po czym gorączka ustąpiła i pojawiły się dwie górne czwórki. Warto wcześniej jednak rozważyć inne przyczyny gorączki.

C Infekcja.
Infekcji jest bardzo wiele. Od błahych, jak tzw. przeziębienie, po te bardzo poważne. Najtrudniej jest rodzicom wyczuć moment, kiedy należy udać się do lekarza, czy już panikować, czy jest jeszcze czas.
Warto zauważyć, że sama gorączka nie jest sama w sobie objawem poważnej choroby, jest bardziej oznaką, że organizm walczy, czyli jest stanem pożądanym w infekcji. Podczas pracy w Nocnej i Świątecznej Pomocy Lekarskiej (często mylnie nazywanej pogotowiem) spotkałam się z rodzicami, którzy, gdy tylko dziecko zaczyna gorączkować, biegną z nim do lekarza, często nie podając żadnego leku. Warto w takiej sytuacji podać lek przeciwgorączkowy i poczekać na efekt - czasem może to trwać około godziny. Nie warto "ciągnąć" dziecka do lekarza, gdy ma gorączkę - lekarz uwierzy rodzicom na słowo, a wiatr plus gorączka może mieć marne skutki. Czasami też po podaniu leku dziecko zdrowieje. Często potem gorączka wcale nie wraca. Warto zauważyć także, że często w pierwszej dobie infekcji nie widać konkretnych jej objawów, często pierwszym jest właśnie gorączka. Lekarz w badaniu często nie znajdzie przyczyny. 80% infekcji, nawet tych z gorączką, to infekcje wirusowe, więc leczenie domowe, objawowe, w zupełności powinno wystarczyć.
To kiedy udać się do lekarza?
- gorączce towarzyszą inne niepokojące objawy, np bóle gardła, często z brakiem apetytu, nasilony kaszel, bóle brzucha, wysypka, bóle przy oddawaniu moczu, zaburzenia świadomości, apatia
- gorączka nie reaguje na leczenie - mimo poprawnej dawki leku.
- gorączka trwa dłużej niż 3 doby i dotychczasowe leczenie nie przynosi skutku.
- dziecko ma mniej niż 3 miesiące.


Co robić?
Jeśli temperatura wzrośnie powyżej 38st. C podajemy lek przeciwgorączkowy - odpowiednio do wagi dziecka - warto korzystać z tabelki umieszczonej na opakowaniu leku. Mamy dwie substancje do wyboru
Paracetamol i Ibuprofen. Każda z nich może być powtarzana co 6h (a najlepiej co 8h). Jeśli jako pierwszy podamy Ibuprofen, a gorączka wzrośnie szybciej niż w 6h, to nie możemy powtórzyć tego samego leku. Na szczęście możemy podać inny lek - w tym wypadku Paracetamol. Dodatkowo można dziecku robić zimne okłady. Innym dobrym sposobem jest kąpiel. Zaczynam w dosyć ciepłej wodzie - mniej więcej tyle, co temperatura ciała 38-39st. i stopniowo obniżamy temperaturę do 35-36. Ważna jest podaż płynów, aby dziecko gorączkujące nie odwodniło się. I jeszcze jedna bardzo istotna rzecz - unikamy mocnego przykrywania, ubierania dziecka, gdyż wszelkie nasze działania obniżające temperaturę pójdą na marne. Dziecko opatulone będzie jeszcze bardziej zwiększało temperaturę ciała.